Ogólne podsumowanie 2016 roku
Dziś trzecia i ostatnia część podsumowania roku 2016.
Takie podsumowanie ogólne ;D
Rok 2016 był rokiem zmian: przeprowadzka, a co się z tym wiąże zmiana pracy i trochę trybu życia, nowe miejsca, nowi ludzie i przede wszystkim nowe książki ;D
Rok 2016 był rokiem zmian: przeprowadzka, a co się z tym wiąże zmiana pracy i trochę trybu życia, nowe miejsca, nowi ludzie i przede wszystkim nowe książki ;D
Ilość przeczytanych książek w 2016 roku:
51 – nie wiem, czy to dużo czy mało jak na mnie, bo nigdy wcześniej tego nie liczyłam ;] Mam jednak nadzieję, że w tym roku będzie jeszcze więcej ;DZ czego książek polskich autorów było:
14
a autorów zagranicznych:
37.
W przerażającej większości była to fantastyka, ale trafiło się też kilka kryminałów i romansów, jedna powieść przygodowa, jedna biografia, a właściwie dwie jeśli liczyć szósty tom fabularyzowanych wspomnień Jamesa Herriota (obie związane ze zwierzętami) i jedna książka o behawiorze psów.
W tym wszystkim udało mi się przeczytać trzy klasyki: „Rozważna i romantyczna” J.Austen, „Trzej muszkieterowie” A.Dumas oraz „Studium w szkarłacie” A.C.Doyle.
Największe zaskoczenie 2016
„Dreszcz 2. Facet w czerni.” J.ĆwiekMoże nie tyle cała książka mnie zaskoczyła, ale zakończenie rozbiło mnie na kawałeczki. Zupełnie nie spodziewałam się, że przy książce o podstarzałym rockmenie z supermocami mogę się popłakać…
Największe rozczarowanie 2016
„Szklany tron” S.J.Maas i „Sasha” J.ShepherdNa „Szklany tron” był wielki hype i wszyscy się rozpływali nad całą serią o Zabójczyni, opis też mówił, że to coś dla mnie, a ja dosłownie nie mogłam przez tę książkę przebrnąć. Była po prostu nudna. Mimo wszystko zamierzam sięgnąć po kolejne tomy (podobno są lepsze), ale jeszcze nie wiem kiedy.
Co do „Sashy” - na całą serię, choć nie jest specjalnie znana, miałam ochotę już od jakiegoś czasu. Opis był ciekawy i wszystko zapowiadało się na tyle dobrze, że zakupiłam od razu trzy tomy (właściwie przede wszystkim dlatego, że były w Matrasie po 15zł). I teraz jestem przerażona, bo przez pierwszą część nie mogę przebrnąć! A są w sumie jeszcze trzy i każda ma koło 500-600 stron! Ale ja przez to przebrnę… Kiedyś… ;D
Największe odkrycie 2016
Marta Kisiel!!! O matko i córko! Marta Kisiel! Kocham Martę Kisiel!!! ;DUwielbiam jej poczucie humoru, zabawę słowami i językiem, pomysły, cudowne i cudaczne postacie i wszystko inne. Krytycy narzekali, że „Dożywocie” nie ma fabuły, ale po co mu fabuła kiedy ma taki wachlarz przezabawnych postaci. Mnie zupełnie wystarczy opis interakcji między tymi postaciami i ich reakcje na niecodzienne wydarzenia w ich życiu. „Nomen Omen” niby ma fabułę, ale i tutaj nie jest ona najważniejsza, bo znowu mamy całą ekipę lekko przerysowanych, ale wspaniałych i zupełnie lubialnych bohaterów ;D Chcę więcej jej książek! (Wczoraj zamówiłam najnowszą książkę pani Marty pt. „Siła niższa”, więc spodziewajcie się niedługo notki na jej temat ;)
Najlepsza seria 2016
„Protektorat Parasola” G.CarrigerWprawdzie tom pierwszy, czyli „Bezduszną” przeczytałam już kilka lat temu (i to zupełnym przypadkiem), ale kontynuacje odkryłam dopiero w zeszłym roku. I jak zaczęłam czytać, to połknęłam trzy tomy w trzy, czy cztery dni :D Szkoda tylko, że ostatni, tom piąty, nie został wydany po polsku, ale może przeczytam go po angielsku w tym roku..? ;)
Ulubiony bohater 2016
Clovis LaFay
Nad naszym sympatycznym nekromantą mogłabym się normalnie rozpływać godzinami… Pomimo tego, że dorastał w takiej, a nie innej rodzinie i przeżył, to co przeżył, udało mu się zachować serce we właściwym miejscu. Jest szczery, dobry, sympatyczny, inteligentny, no i oczywiście przystojny. Zazwyczaj pewny siebie, w niektórych sytuacjach bywa tak uroczo niezręczny, że ma się ochotę podejść i pogłaskać go po głowie (zwłaszcza w retrospekcjach, kiedy był jeszcze małym chłopcem). Jest po prostu uroczy, ale nie tak do porzygu, tylko tak po męsku uroczy, tak.. Cholera nie wiem jak to wyjaśnić. Po prostu pasuje mi do niego słowo uroczy ;D
Nad naszym sympatycznym nekromantą mogłabym się normalnie rozpływać godzinami… Pomimo tego, że dorastał w takiej, a nie innej rodzinie i przeżył, to co przeżył, udało mu się zachować serce we właściwym miejscu. Jest szczery, dobry, sympatyczny, inteligentny, no i oczywiście przystojny. Zazwyczaj pewny siebie, w niektórych sytuacjach bywa tak uroczo niezręczny, że ma się ochotę podejść i pogłaskać go po głowie (zwłaszcza w retrospekcjach, kiedy był jeszcze małym chłopcem). Jest po prostu uroczy, ale nie tak do porzygu, tylko tak po męsku uroczy, tak.. Cholera nie wiem jak to wyjaśnić. Po prostu pasuje mi do niego słowo uroczy ;D
Najlepsza para 2016
Nie licząc Kate i Currana (bo w zeszłym roku czytałam tylko jakieś nowelki ze świata Kate Daniels), to stawiam na Agnieszkę i Smoka z „Wybranej” N.Novik ;DIch relacja, jej rozwój, przekomarzania, współpraca, to jak odnosili się do siebie nawzajem. Wszystko to było takie naturalne i wiarygodne. Z relacji pan – służąca, przez nauczyciel – uczennica, stali się najpierw partnerami, potem kochankami i dopiero na końcu zostali parą… Ale czy na pewno? ;)
Najbardziej przereklamowana książka 2016
„Zanim się pojawiłeś”.I książka i film. Sam hype na nie zupełnie mnie do tych pozycji zniechęcił.
Najlepszy kryminał 2016
„Studium w szkarłacie”, „Front burzowy”, „Czarna loteria”, „Rzeki Londynu”, „Ogród kości”, „Tylko martwi nie kłamią”, „Broadchurch”, „Pod powierzchnią”, „Grimm City.Wilk!” – to wszystkie jakie przeczytałam w zeszłym roku i wszystkie były całkiem dobre. Ale gdybym miała wybrać najlepszy, to najbardziej zapadł mi w pamięć „Ogród kości” Tess Gerritsen.Akcja powieści rozgrywa się na dwóch płaszczyznach: w czasach współczesnych w USA w stanie Massachusetts, gdzie Julia Hamill odnajduje w swoim ogrodzie szczątki zamordowanej przed laty kobiety oraz w Bostonie w roku 1830, gdzie grasuje przerażający morderca pozostawiający za sobą straszliwie okaleczone trupy. Książka ukazuje nie tylko świetny wątek kryminalny, ale też przedstawia nam fragment historii medycyny. Jak dla mnie świetna. :)
Najważniejsze wydarzenie 2016
Przeprowadzka do zupełnie nowego miasta, które leży
ponad 300km, od mojego dotychczasowego domu oraz to, że w końcu zaczęłam w
miarę regularnie pisać na blogu :D
To by było na tyle :D
Życzę wszystkim oby ten rok okazał się jeszcze lepszy niż poprzedni, żeby spełniły się wszystkie plany i marzenia. No i samych dobrych książek ;D
Życzę wszystkim oby ten rok okazał się jeszcze lepszy niż poprzedni, żeby spełniły się wszystkie plany i marzenia. No i samych dobrych książek ;D
Jess..




Komentarze
Prześlij komentarz